Nie nadaje się do spożycia

Wpis

niedziela, 06 grudnia 2015

82 – Le Viol du Vampire (1968)

24

Z pudełka: Czy cztery piękne dziewczyny mieszkające w odludnej posiadłości to wampiry? Czy tylko ofiary chorej wyobraźni sprytnego zarządcy? Spróbuje to wyjaśnić trójka młodych naukowców przybyłych na francuską riwierę. Beztrosko wmieszają się w historię która szybko ich przerośnie, i zmierzać będzie nieuchronnie w kierunku spotkania ze złem - z którego nie wszyscy wyjdą żywi...

Nie na temat: Francuzi mają własny przepis na wszystko. Nawet złe filmy znad Sekwany różnią się od innych (i wcale nie dlatego że mówią w nich po francusku). Bezimienni bohaterowie, którzy przychodzą znikąd i tamże odchodzą, po drodze robiąc rzeczy jakie nikomu z nas nie przyszłyby do głowy - to jest pierwszy sygnał. Jeżeli scenariusz ma w pogardzie przyczynę i skutek, rzeczy wydarzają się bez wyraźnego powodu, a widz często drapie się w głowę w zadumie - prawdopodobieństwo wzrasta. Jeżeli jeszcze ambitny reżyser, skupiony na przesłaniu swego dzieła, bagatelizuje elementy filmowego rzemiosła: oświetlenie czy scenografię - to musi być Francja. Jeszcze dźwięk - awangardowy (bardzo awangardowy) jazz i muzyka współczesna. I obraz - artystyczne ujęcia, ukośne kadry, plus szczypta erotyki, szczególnie w filmach z późnych lat 60-tych.

Włączając "Le viol du vampire" nie pamiętałem nawet, że reżyser Jean Rollin już u mnie debiutował - ze swoim bardzo bardzo złym filmem o podwodnych nazistowskich zombie: "Zombie Lake". Ale właśnie "Le viol du vampire" to jego znak firmowy - opowieść o wampirach z lekkim zabarwieniem erotycznym. Z biegiem czasu lekkie zabarwienie w filmach Rollina stawało się coraz cięższe, a wampiry przestały być składnikiem obowiązkowym. I tak po "Naked Vampire", "Caged Vampire" i "Sex and the Vampire" pojawiły się takie hity jak "Winogrona śmierci" (pestycyd rozpylany nad winnicami zamienia pracowników w zombie!) czy właśnie "Jezioro zombie". Potem przyszła kolej na "Emmanuelle 6", "Sodomania" i tym podobne quasi-pornograficzne produkcje. Pod koniec życia powrócił do ulubionych tematów, kręcąc "Two Orphan Vampires" i "Dracula's fiancee". Pozostał przy tym wierny swoim wizjom i brakom warsztatowym, dostarczając miłośnikom złych filmów niewyczerpanego źródła rozrywki.

Fabuła: Od pierwszych kadrów "Gwałtu na wampirze" (a raczej wampirzycy, bo wizja świata pana Rollina jest zdecydowanie hetero) czujemy, że będzie nastrojowo, i ciężko. I że będzie dużo nagich biustów - nie wypada mi jednak ekscytować się tym na blogu, więc umówmy się że ujęcia tego typu będę oznaczał neutralnym symbolem (.)(.).

Cztery młode panny żyją w odosobnionej wiejskiej posiadłości - może, jak same twierdzą, są wampirami, a może wmówił im to zarządca (albo właściciel) tej rezydencji, człowiek o wyraźnie złych i sprośnych zamiarach? Oddają cześć bardzo niestrasznemu totemowi (czy wspominałem o pogardzie do scenografii?), głaszczą papierowe nietoperze, robią marsze z pochodniami, mają niezrównoważonego służącego i dużo wspomnień z przeszłości o chłopach z widłami (a może to wcale nie są wspomnienia?).

051

Coś jednak w ich życiu się zmieni - do posiadłości przybywa trójka miastowych, w bardzo francuskich czarnych swetrach, przekonana że wampiry nie istnieją i zdecydowana biednym dziewczętom pomóc. Z oczywistych powodów zarządcy się to nie podoba, ostrzega więc jedną z sióstr (niewidomą) przed zagrożeniem, mimochodem ją rozbierając (.)(.).

Nagle przenosimy się w czasy Ludwika XV, gdzie trwa szermierczy pojedynek - kobieta kontra mężczyzna. Kobieta pada przebita ciosem w samo serce (.)(.) i okazuje się wampirem - trudno powiedzieć dlaczego, ale tak twierdzi jej przeciwnik. Zostaje więc pogrzebana, ale adwersarze popełniają szkolny błąd nie oddzielając głowy od ciała - i tak zaczyna się historia sióstr. Wiem, brakuje kilku szczegółów (wygrzebała się i poszła mieszkać na wieś? I skąd się wzięły siostry?). Ale scenariusz takimi niuansami nie zawraca sobie głowy, tylko pędzi dalej.

Wracamy w teraźniejszość - trójka miastowych dotarła już do posiadłości (ustalenie ich imion nie było łatwe: kobieta to Brigitte, jej chłopak Marc oraz Thomas - najbardziej zawzięty psychoterapeuta). W ramach niecodziennego powitania wampirzyce zaczynają rozbierać Brigitte (.)(.) na szczęście interwencja mężczyzn nie pozwala sytuacji wymknąć się spod kontroli.

Można się brać do leczenia. Tylko właściwie jak? Jednym z pomysłów jest wyrwanie i spalenie wszystkich okolicznych krzyży, otaczających posiadłość, do czego Thomas ochoczo się zabiera. Pozostała dwójka ma dla całej sprawy mniej entuzjazmu, szybko zaczynają się też różnić co do metod terapeutycznych - nowoczesna psychoanaliza, czy polewanie zimną wodą?

072

Wśród sióstr nastroje też zróżnicowane - dwie w zasadzie chętnie poddałyby się leczeniu u przystojnych młodzieńców, pozostałe są sceptyczne. Co nie przeszkadza wszystkim przechadzać się po zimnych kamiennych wnętrzach w mocno prześwitujących strojach. Przypominają sobie historię o tytułowym gwałcie (.)(.), jedna z sióstr wchodzi na dach i życzy przybyszom śmierci, a inna idzie do totemu po radę. Ta jest jednoznaczna: zabić! Tyle że my widzimy oszustwo, bo za totemem kryje się facet - zapewne zarządca - i podszywa pod siłę nadprzyrodzoną. Ale rada to rada - wampirzyca rusza więc z nożem na przybyszów. Zanim ich jednak znajdzie, wda się w sprzeczkę z bardziej pokojowo nastawioną siostrą (.)(.) i stoczy z nią szermierczy pojedynek (.)(.) - na swoje nieszczęście, bo padnie przebita szpadą zanim zdąży choćby zranić przybyszy.

W czasie gdy kolejna z sióstr wyruszy za namową Thomasa przezwyciężać swój lęk przed światłem, właściciel posesji nie próżnuje i podburza okolicznych chłopów. Co prawda przeciwko przybyszom, ale nieco zdezorientowani - podobnie jak widzowie - chłopi ruszają z widłami na wampirzyce. Zwracam uwagę na nienachalnie doklejone wąsy.

113

Dopadają jedną z sióstr, w tym czasie Brigitte z niejasnych powodów zaczyna snuć się po pustym polu, w końcu pada martwa - i tak znajduje ją jej chłopak, Marc. Thomas w tym czasie zajmuje się niewidomą siostrą - skutecznie, bo udowadnia że ślepotę ktoś jej wmówił, a ona ma świetny wzrok. Niestety szczęście tych dwojga trwa krótko, bo jeden z chłopów celnym rzutem widłami wybija pannie oczy, tym oślepiając ją już na dobre. Co ciekawe, chłopów prowadzi Marc, najwyraźniej chcąc pomścić śmierć swojej dziewczyny Brigitte, mimo że wampirzyce nie wydają się mieć z nią żadnego związku.

Thomas daje się ugryźć ostatniej wampirzycy, by udowodnić że się nie boi i że wampirów nie ma. Natychmiast pada zemdlony, więc może jednak są? Chłopi korzystając z okazji wdzierają się do posesji i zaczynają dobierać do ostatniej z sióstr (.)(.). Ale tylko na chwilę, bo coś odciąga ich uwagę i z posesji wychodzą. Thomas odzyskuje przytomność przekonany, że wampiry istnieją. Gotów jest nawet w tej sprawie do bójki z Marcem, który jednak salwuje się ucieczką - dając Thomasowi okazję do złożenia kilku ważnych obietnic (lekarstwo na wampiryzm!) i wymienienia namiętnego pocałunku. Wymykają się tajnym przejściem (.)(.) i wychodzą na piękną plażę. Gdzie niestety czyha już ze strzelbą żądny zemsty Marc... I tak zaczyna się druga część.

Tak, z jakiegoś powodu film podzielony jest na dwa niezależne epizody. W tym drugim naszym bohaterom (tym pozostałym przy życiu i tym pozornie już martwym) przyjdzie stoczyć pojedynek z samą Królową Wampirów! A fabuła rozpadnie się do tego stopnia, że trudno już mówić o narracji - po prostu na ekranie coś się dzieje.

Zaczyna się on dokładnie tam, gdzie skończył pierwszy - na plaży będącej sceną tragedii zjawia się teraz mnóstwo postaci, w tym nadzorca, który ogląda zwłoki zastrzelonej wampirzycy (.)(.) Znikąd pojawiają panny w habitach, i zabierają go przed oblicze królowej - która właśnie dopłynęła ze swoim orszakiem. Ma łódź z Batmanem, dwóch pomocników (czarnego i białego), krótkie włosy, ciemną skórę i częściej niż inne wampirzyce eksponuje swoje wdzięki.

162

Osobiście przebija nadzorcę nożem (.)(.) i oblizuje ostrze z krwi. Martwi ją, że przez niedbałość jej sługi wszystko (?) trzeba będzie zacząć od nowa. Każe obciąć głowy zwłokom (.)(.), ale nie wie, że krew nadzorcy ożywiła już jedne z nich (.)(.). Głośna freejazzowa improwizacja zmienia się w muzykę współczesną, a Thomas wstaje z martwych i zaczyna gryźć innych, podążając za swoim nowym instynktem. Okazuje się, że druga z sióstr też przeżyła, i będzie teraz damą dworu królowej. Jakiś lekarz odgania czarnego i białego pomocnika od swojej pacjentki, a kobieta z zaszytymi oczami karmi inną kobietę w trumnie.

Pacjentka lekarza składa wizytę królowej (.)(.) i służy jej za aperitif. A potem wywożą ją na cmentarz. Albo wynoszą z cmentarza. Właściwie to nie wiem, ale zjawia się Marc - który zmienił image i wygląda jak dziwny gość w okularach. Włazi do krypty, napotyka niewidomą dziewczynę, ogłusza ją i wynosi. W międzyczasie coś dzieje się z jakąś trumną, przejmuje ją orszak, w którym jedzie lekarz, mnich i parę innych postaci. Od 15 minut filmu nie padło ani jedno słowo, co nie ułatwia zrozumienia i tak bardzo niejasnej fabuły. W każdym razie na końcu okazuje się, że za wszystkim stoi królowa (.)(.). Zabiera niewidomą dziewczynę i odjeżdża. Marc w tym czasie jedzie zupełnie gdzie indziej, ścigając lekarza. Udaje mu się nawet przeskoczyć z samochodu na samochód, ale dostaje w łeb i pada. Świta królowej zawozi niewidomą na plażę (.)(.), bawi się z nią w berka, a potem zostawia i bawi się w berka ze sobą (.)(.) (.)(.). Cała sekwencja kończy się wreszcie, bo nawet najwytrwalsi miłośnicy złych filmów walczą by nie sięgnąć po pilota.

Doktor tymczasem wyjaśnia Marcowi sytuację - jest zakładnikiem królowej, bo jego dziewczyna cierpi na wampiryzm - i szuka od wielu lat antidotum. Marc jako psychoanalityk oferuje pomoc - robi operację na kolejnej pacjentce, i w ciągu minuty wyodrębnia 'bakterię wampiryzmu', oszczędzając lekarzowi kolejnych lat poszukiwań. Ale królowa coś podejrzewa, bo bierze dziewczynę lekarza na przesłuchanie (.)(.). Słudzy okładają nieszczęśnicę wodorostami - a może tak jej się tylko wydaje, ale bardzo cierpi, i w końcu chyba wszystko wyjawia, bo przyboczni królowej zgarniają Marca i lekarza tuż po tym jak syntetyzują ostateczną formułę.

Marc budzi się w swoim mieszkaniu... u boku Brigitte, która szczebiocze jak gdyby nigdy nic. Coś mu w tym wszystkim nie pasuje, dlatego bierze spluwę i rusza śledzić dziewczynę, która w międzyczasie wyszła na 'spotkanie z koleżanką'. Doktor w tym czasie zostaje skrępowany i porzucony w swoim gabinecie. Na szczęście namawia swoją pacjentkę by ta - mimo wielkiej dziury w brzuchu - wstała ze stołu operacyjnego i go uwolniła (.)(.). Co czyni i umiera.

Marc razem z Brigitte docierają do miejsca, gdzie dwie dziewczyny są (chyba) zamieniane w wampiry (.)(.). A może po prostu oddają krew? Brigitte okazuje się całkiem martwa, jej stan uległ tylko chwilowemu polepszeniu, a teraz wraca do normy.

203

Dzięki pistoletowi opędza się od kolejnych postaci w habitach, ale nic nie jest w stanie ukoić jego zbolałej duszy. My zaś mamy przebitkę na grupę muzykantów, wykonujących te wszystkie awangardowe utwory, które towarzyszyły nam przez cały film. Trwają przygotowania do jakiegoś obrzędu - nie do końca wiadomo jakiego, ale zapowiedź że 'world will become a feast of blood' nie brzmi dobrze.

To będzie wesele - ślub lekarza z jego dziewczyną. Oczywiście czarne wesele prowadzone przez Królową Wampirów, z czarną hostią i kielichem wyciągniętym z trumny. Sam obrzęd jest niezwykle krótki (.)(.) - sprowadza się do tego, że pan i panna młoda muszą wejść do trumny i umrzeć. Zabicie trumny gwoździami kończy część oficjalną i wprawia publikę w ekstazę. Ale chwilę później lekarz z małżonką wychodzą z drewnianego pudła - i królowa zaczyna rozumieć, że została zdradzona. Wątpliwości rozwiewa ekipa z karabinami maszynowymi, która rozwala większość gości weselnych. Królowej udaje się uciec, ale pociągając z naczynia z krwią wpada w kolejną pułapkę - ktoś dosypał trucizny (a może antidotum na wampiryzm?) i w ten sposób władczyni kończy swój zły żywot.

26

Końcowe sceny nie odstają poziomem od reszty filmu - dziewczyna lekarza zażywa antidotum i umiera, co doktor przyjmuje ze stoickim spokojem naukowca. Pomocnica królowej chce uciekać łódką, ale dopada ją niewidoma, wciąż pełzająca po plaży. Thomas i jedna z sióstr-wampirzyc siedzą zamknięci w piwnicy by nie gryźć już innych (mamy pocałunek i obowiązkowe 'je t'aime'). A Marc niesie ciało Brigitte po ulicach Paryża, narzekając że wszyscy są martwi, tańcząc i kręcąc się w kółko oraz wzywając imię Kordelii (??) pod wieżą Eiflla.

I to tyle. Za najlepsze podsumowanie tego filmu posłuży chyba jego ocena w bazie IMDB - 5.6 w skali 1-10 to niezły wynik, ale spojrzenie w szczegóły pokazuje, że praktycznie nikt nie wystawia mu takich 'średnich' ocen. Oglądający przyznają "Le viol du vampire" skrajne noty - 10 albo 1, w zależności od tego czy kupili 'oniryczny nastrój' nie przejmując się resztą, czy jednak bezsens całości okazał się nie do zniesienia. Ja niestety zaliczam się do tej drugiej grupy - fabuła jest takim bełkotem, a realizacja tak żenująca, że nawet najbardziej mroczne gotyckie wnętrze nie jest w stanie tego wynagrodzić. I tak, przeszkadza mi że bohaterowie - z nielicznymi wyjątkami - nie mają imion. Szczególnie że wszyscy Francuzi są najwyraźniej do siebie podobni. Aczkolwiek trzeba oddać, że w warstwie wizualno-dźwiękowej film bywa frapujący. Dlatego na koniec opisu wrzuciłem jeszcze kilka dodatkowych kadrów.

Czego się nauczyłem:

- ruch antyszczepionkowy ma rację - szczepionki mogą cię uodpornić na chorobę, ale jednocześnie zabić

- francuscy chłopi noszą szaliki na szyi i marynarki pod kolor wideł

- ciepły francuski klimat zniechęca kobiety do noszenia biustonoszy i w ogóle czegokolwiek grubszego niż jedwabna koszula nocna

W następnym odcinku:

Jeszcze nie zdecydowałem w 100%, ale pewnie znowu coś z klasyki, na przykład "Land of the Minotaur".

I jeszcze obiecana porcja dodatkowych kadrów:

031

121

012

171

212

272

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
strelnik
Czas publikacji:
niedziela, 06 grudnia 2015 21:31

Polecane wpisy

  • 80 – The Creeping Terror (1964)

    Z pudełka: Na amerykańskiej prowincji ląduje tajemniczy obiekt. Okoliczni mieszkańcy podejrzewają awarię samolotu, ale szybko orientują się, że to przybysze ni

  • 79 – Deadly Eyes (1982)

    Z pudełka: Nad Detroit, oprócz biedy, bezrobocia i samochodowych spalin, nadciąga nowa plaga - szczury. Wyrośnięte na genetycznie modyfikowanej kukurydzy, zagu

  • 78 – De Lift (1983)

    Z pudełka: Seria makabrycznych wydarzeń wstrząsa nowo oddanym biurowcem. Pozornie ludzie giną przypadkowo, wskutek nieszczęśliwych zbiegów okoliczności. Dlacze

Komentarze

Dodaj komentarz

  • astroni napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/05 17:34:22:

    Oh, nowe recenzje!
    O, napisy. Właśnie tak ciekawiło mnie, czy znasz ten język czy udało ci się znaleźć jakieś napisy, bo zazwyczaj chyba oglądałeś filmy w oryginale, po angielsku.
    To rozbieranie przy każdej okazji jest zabawne, ale jednak... Stwarza surrealistyczną atmosferę. W końcu mamy do czynienia z wiecznie nienasyconymi zwierzęcymi pomiotami diabła. Może dla nich wzajemne oglądanie swoich cycków faktycznie byłoby aktem przyjaźni?
    Ale reszta... Ale senne majaczenia. Brawo, że udało ci się przez to przejść i jeszcze zwerbalizować tę nielogiczną orgię czytaczom. WoW.
    Co nie zmienia faktu, że u zręcznego twórcy to mógłby być naprawdę świetny film.

Dodaj komentarz